Z historii Panfu

Co wydarzyło się w czerwcu 2008 roku? Kto przecinał wstęgi na otwarciu San Franpanfu? Tego dowiesz się w nowym cyklu "Z historii Panfu"!

Wywiady z Pandami

Nowy cykl, w którym każdy może udzielić wywiadu! Pierwszy wywiad już 7 lipca!

Osobistości PAnfu

Kim jest Krucio? Co lubi jeść Max? Tego dowiesz się w nowym cyklu "Osobistości Panfu"

Czatuj z innymi pandami!

Chcesz miło spędzić czas rozmawiając z innymi pandami na temat Panfu? Wejdź w zakładkę u góry "czat" i do dzieła!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Redaktor Adelcia11155. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Redaktor Adelcia11155. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 listopada 2010

niezapomniana przygoda cz.2

Cześć pandy. A wiec gdy wyszłam z baru piratów, zaczęłam coś przeczuwaćże kapitan coś ukrywa, ale chciało mi się spać, wiec ruszyłam wstrone pola by rozłożyć namiot. Następnego dnia wcześnie wstałam i poczułam się głodna. Poszłam do baru piratów coś zjeść, ale gdy tylko podeszłam do drzwi baru zobaczyłam wywieszoną na drzwiach karteczkę, na której pisało:
,,Przepraszamy, ale dziś bar piratów zamknięty z powodu remontu chatki Kapitana"
Bardzo te napisy mnie zdziwiły, ponieważ kapitan dopiero co miał remont chatki. Chodż z chęcią bym to sprawdziła, ale byłam tak głodna, że poszłam do restauracji zjeść zobie naleśniki i babeczki. Bo śniadaniu poszłam do namiotu pobawić się ze zwierzętami, ale gdy tylko weszłam do namiotu okazało się, że moich zwierzątek niema, a pora na wyprowadzanie dopiero ma zacząć się za dwie godziny. Odrazu poleciałam do sąsiadki, ale zanim weszłam do domku mojej sąsiadki zobaczyłam piękną różową chatkę i to pod moim adresem. Odrazu tam weszłam i zobaczyłam pirate i budowniczego, którzy krzykneli: ,, NIESPODZIANKA ". Wtedy zrozumiałam, że budowniczy nie pomylił chatki, i że Kapitanowi chodziło o moją chatkę. Kapitan powiedział, że chatka jeszcze nie jest skończona, ale jutro rano będzie wszystko skończone. A teraz kilka zdjęć mojej nowej chatki:Jutro pokarze wam reszcze domu, bo dziś jeszcze nie skończony. Jak myślicie jakiego pokoju lub pomieszczenia brakuje?

Pisała dla was:


piątek, 12 listopada 2010

Niezapomniana przygody adelci11155 cz. 1

Cześć pany! Wiecie mam dobrą nowinę. Dziś  zgłosiłam się do adopcji małej dziewczynki i pojutrze będzie już u mnie. Bardzo się ucieszyłam, ale też się zmartwiłam, bo miałam mało czasu na kupienie mebli i ułożenie. Gdy tylko wyszłam z domu dziecka z uśmiechniętą buźką poszłam do domku. Kiedy tylko doszłam do chatki, uśmiech z twarzy zniknął, ponieważ okazało się, że budowniczy pomylił chatki i zburzył przypadkowo moją, a co najgorsze nie wiedziałam czy moje zwierzęta żyją i gdzie się teraz podzieje. Na szczęście moja sąsiadka poszła na spacer z moimi zwierzętami jak co piątek i wiedziałam, że są zdrowe i całe. Po odebraniu zwierząt poszłam do baru piratów do mojego szefa. Kapitan niestety nie mógł mnie przyjąć do siebie, ale za to dał mi bardzo ciepły namiot oraz śpiwór. Ucieszyło mnie to, że chociaż mam dach nad głową ale też zmartwiło mnie to, że będę musiała odmówić, że wybudują mi dom. Kapitan słysząc to powiedział, żebym nie odmawiała adopcji, bo pojutrze przyjeżdża do niego jego siostra i mogła by zaopiekować się przez jakiś czas moim dzieckiem. Zdziwiło mnie to, ponieważ kapitan nie mówił, że ma siostrę.Chodź propozycja szefa mnie zdziwiła to i tak przyjęłam propozycje i poszłam do domu. Zanim wyszłam z baru piratów kapitan z ulgą odetchnął i się uśmiechnął. Zaczęłam coś przeczuwać, ale resztę opowiem Wam jutro.

czwartek, 11 listopada 2010

Cześć pandy! Dziś byłam na panfu i zobaczyłam ogłoszenie o tym, że jutro jest dzień złotych pand. Pisało tam, że jutro możemy jedździć konno, kupować ubrania lub też dekorować swoją chatkę.

Adelcia z dniem dzisiejszym dostajesz uwagę za błędy.
Poprawiłem błędy w tym co zostało.
Usunąłem część o konkursie gdyż już jeden jest a dwa nie mogą być.
Nagrody z punktami też nie powinnaś sama ustalać bo nie Ty je rozdajesz.
RN

wtorek, 26 października 2010

Strach, a póżniej radość

Cześć pandy!
Pamiętacie kiedy Ella i Max pisali, że Bonez powrócił. To co napisali okazało się, że to Carl Caruso tylko, że przebrany za Boneza. Pewnie się dziwicie, że sam zaczął tą historię z Bonezem, ale to dlatego zrobił bo w ten weekend będzie odbywało się halloween, więc Carl postanowił się przebrać by nas przestraszyć i zagrać w papier, kamień, nożyce, a gdy się z nim wygra dostanie się super nagrodę do swojej chatki, a jak się przegra, Carl daje drugą szansę.
A tu obiecana nagroda przez Carla:
Pisała dla was wasza redaktorka:


niedziela, 24 października 2010

BONEZ POWRÓCIŁ!!!!!!!!!!!!!!!

Cześć pandy!

Dziś jak zwykle wstałam o 9.00. Zjadłam śniadanie i ubrałam się, ale zamiast iść do pracy poszłam do miasta, ponieważ dziś mam na drugą zmianę. W mieście kupiłam sobie nowe ciuszki, czarnego bolisa, oraz sprawdziłam co dziś pisze na słupie informacyjnym. Gdy tylko spojrzałam na największe ogłoszenie to od razu uśmiech mi zniknął z twarzy, a strach mnie opętał. Od razu poleciałam do mojej chatki i się zamknęłam. Tak bardzo się bałam, ponieważ pisało tam:

Bardzo się bałam, ponieważ mam aż 2 pokopetsy i nie chcę by Bonez mi je zabrał. A więc moje drogie pandy zamknijcie swoje domy jeżeli chcecie uratować zwoje pokopetsy, ponieważ BONEZ POWRÓCIŁ!!!!

środa, 6 października 2010

List od Eloise, oraz pewna rzadka sowa w dżungli

Cześć pandy. Jak tam po koncercie i urodzinach Maxa?
 Chodź z chęcią o urodzinach i wystepie bym napisała to nie napisze, ponieważ na Panfu są jeszcze ciekawsze i nowsze rzeczy, które warto zobaczyć.
Dziś gdy wstałam, to poszłam do baru piratów, bo tam pracuję. Gdzieś około 14.00 skończyłam pracę i poszłam do miasta zrobić zakupy. Po godzinie, gdy chciałam już wracać to na słupie informacyjnym właśnie w tym czasie wywiesili nowe informacje. Jedna z nich to:
1) Pewna sowa czekająca na ciebie w dżungli:
2. List od Eloise:

To wszystko co dziś na panfu, ale jutro napisze wam o prywatnych pojedynkach ( o tych pojedynkach właśnie pisze w liście) oraz o własnym pojedynku. (A i postaram się pisać wiecej, chodź to będzie ciężkie, bo dużo nauki, prac domowych i wiecie).
Pisała dla Was, Wasza Redaktorka:



niedziela, 26 września 2010

Niezwykły film o Kruciu

Cześć!!!!!!!
Dawno nie pisałam, więc dziś napiszę o premierze filmu pt.: ,, Last Days Of Krucio".
Premiera odbyła się w sobotę i ponoć ma trwać, aż miesiąc. Super co nie???
Film był bardzo fajny, tylko szkoda, że mówili po angielsku, a nie po polsku.
A co do filmu mam tu kilka scenek. O to one:



Fajny film. Jeżeli jeszcze go nie oglądaliście to zapraszam do San Franpanfu. A i ten film nie trwa długo. Zaledwie 2 minuty i 30 sekund.

Pisała dla Was wasza redaktorka:

czwartek, 16 września 2010

Nowe ubrania i meble

Cześć pandy! Są już nowe ubrania i meble. Idźcie sprawdzić jakie są te piękne ubrania i meble i kupcie je jeśli chcecie.

Prawda, że piękne? To już na tyle dzisiaj. Do zobaczenia!

sobota, 4 września 2010

Nowe zwierzątko w domu

Cześć!!! Wczoraj miałam pracowity dzień, bo do baru piratów przyszło bardzo dużo Pand i co druga Panda chciała drinki i ciasteczka, że nawet później skończyłam. Zamiast skończyć o 13.00 to skończyłam o 14.00, ale zato zarobiłam o 100 monet więcej. Po pracowitej pracy poszłam do domu odpocząć i coś zjeść. Gdy weszłam do domu to poczułam wiatr, ale okno było zamknięte. Spojrzałam na wentylator i zobaczyłam, że jest włączony oraz, że koło niego jest słodziutka samiczka rasy basset, że w mojej chatce jest pies, ale też się ucieszyłam, bo gdy ruszyłam w jej stronę to ona podeszła i przytuliła się do mnie. Niestety nie wiedziałam, czy ten pies ma właściciela, czy też został porzucony, więc poszłam do miasta popytać Pandy, czy któraś z nich nie zgubiła psa rasy Basseta. Po 40 minutach znalazłam Pandę, której zgubił się pies rasy Basseta, ale gdy pokazałam zdjęcie i powiedziałam, że to jest samiczka, to ta Panda powiedziała, że ona zgubiła psa rasy Basseta, ale samca, więc poszłam szukać dalej, cały basen, całą stadniną koni, cały zamek, całe 2 plaże oraz całą dżunglę i jeszcze nie znalazłam właściciela. Miałam iść na wulkan, ale byłam już wykończona, że nie miałam rady już dalej iść szukać właściciela. Gdy weszłam do domu to dałam jeść i pić psu, a później gdy skończyła jeść to naszykowałam jej legowisko, a ona się tam położyła i od razu zasnęła. Po kilku minutach poszłam do sypialni i tam włączyłam telewizje. Po godzinie zaczęły lecieć wiadomości, a po 10 minutach wpadłam na świetny pomysł, by zadzwonić do telewizji i powiedzieć, że w godzinach popołudniowych, gdy wróciłam to w moim domu zobaczyłam nieznajomego psa. Gdy naszykowałam informacje na temat tego psa to zadzwoniłam do pana z telewizji. Rozmawialiśmy dobre 5 minut. Po rozmowie poszłam na pocztę wysłać informacje o tym. Po 10 minutach wróciłam do domu i zjadłam kolacje. Gdzieś po dwudziestej poszłam spać. Dziś gdy poszłam do pracy okazało się, że mam wolne, więc poszła do domu. W domu czekał na mnie ten pies. Dałam mu coś do zjedzenia, a później poszłam z nią na spacer. O godzinie 11.30 wróciłam z nią do domu, a o 12.00 pokazali moje ogłoszenie w telewizji, a po dwóch godzinach dowiedziałam się, że ten pies jest porzucony. Bardzo się ucieszyłam, że Dusia (tak ją nazwałam) może ze mną zostać. Od dzisiaj mam nowe zwierzątko, a Dusia ma nową rodzinę. Mam nadzieje, że zaprzyjaźni się z innymi moimi zwierzętami.

sobota, 28 sierpnia 2010

Krucio atakuje

Cześć!! Dziś Krucio zainteresował się wieżą Kamarii. Zamienił u niej MIKSTURY NA PÓŁCE. Weźcie różdżkę i odczarujcie mikstury.
A i dziś dzień otwartych poziomów. Każda Panda może używać wszystkich funkcji :)






Moja nowa rodzinka :)


Cześć Pandy!! Wczoraj od godziny 14.00 szukałam w mieście córeczki, a później męża. Po dwóch godzinach znalazłam córeczkę, a dwadzieścia minut później znalazłam męża. Po dziesięciu minutach na wulkanie odbył się ślub, mój i ciacha. Na ślubie było dużo gości, a ksiądz udzielił nam ślubu bardzo szybko. Po ślubie poszliśmy do mnie do chatki. Długo rozmawialiśmy o różnych sprawach, a później zjedliśmy ciasto, które upiekła Emilka. Było bardzo pyszne. Po zjedzeniu ciasta uznaliśmy, że u mnie będzie pokój mój i Ciacha, a Emilka będzie miała swój pokój u siebie w chatce. A i od wczoraj mam rodzinkę, a Emilka rodziców.

piątek, 27 sierpnia 2010

Powitanie


(:Siema. Jetem adelcia11155 i od teraz z przyjemnością będę prowadziła tego bloga!!:)