Z historii Panfu

Co wydarzyło się w czerwcu 2008 roku? Kto przecinał wstęgi na otwarciu San Franpanfu? Tego dowiesz się w nowym cyklu "Z historii Panfu"!

Wywiady z Pandami

Nowy cykl, w którym każdy może udzielić wywiadu! Pierwszy wywiad już 7 lipca!

Osobistości PAnfu

Kim jest Krucio? Co lubi jeść Max? Tego dowiesz się w nowym cyklu "Osobistości Panfu"

Czatuj z innymi pandami!

Chcesz miło spędzić czas rozmawiając z innymi pandami na temat Panfu? Wejdź w zakładkę u góry "czat" i do dzieła!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maszyna Zagadek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maszyna Zagadek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 września 2010

Mały Krucio- Pauly


Nareszcie!! Dzisiaj był koniec zagadki pt. "Czarodziej Krucio powraca". Już Wam mówię, jak trzeba rozwiązać ostatnią część. W lewym dolnym rogu znajduje się informacje o tym, że maszyna została zamieniona w kamień. Następnie zwinnym krokiem idziemy do "kolegi". Gdy już z nim porozmawiamy o jego wyczynach. Lecimy na skrzydełkach do Kamarii, która stoi przy sprzęcie w Sali Balowej. Kiedy również z nią porozmawiamy, teleportujemy się niczym obcy do Biblioteki. Ona nam mówi, że znalazła zaklęcie zamieniającego Krucio w chłopczyka. Brzmi ono "BABOOM". Idziemy przed zamek i przy Kruciu muszą ładnie znajdować się dwie pandy. Wtedy mówimy magiczne słowo. W nagrodę dostaniecie strój super bohatera.

czwartek, 2 września 2010

Maleńka guma do rzucia i śmieszne ubranka.

Dzisiejszego dnia, strasznie padało i niekiedy wychodziło słońce. Na Panfu dużo się dzisiaj działo. Krucio chyba staje się coraz silniejszy, ale ja postanowiłam, że uratuję naszą piękną krainę. W kamień zamieniona była dzisiaj bardzo maleńka guma!! Na szczęście, udało mi się ją odczarować, a co dopiero znaleźć!! Lili zaprojektowała ubranka dla starszych osób. Można się teraz wcielić w babcię lub dziadka. Na Panfu również pojawiły się nowe meble. Prawie bym o nich zapomniała :) Zobaczcie na zdjęciu.

środa, 1 września 2010

Romantyczny płaszcz.


Ach jaka szkoda, że już trzeba iść do szkoły :( Lecz nie martwcie się, na pewno będzie dobrze. Oj o czym ja tu teraz mówię!!! Przecież chodzi o Panfu!!! Gdy rozwiązywałam labirynt nie było już żadnych na czas, ani na liczbę klocków. Teraz elementy przesuwają się!!! Strasznie długo robiłam przejście, do któregoś z celów. Kiedy skończyłam poszłam do Krucia powiedział mi zagadkę o jakiejś romantycznej kolacji i o skamieniałym płaszczu. Domyśliłam się gdzie to może być. Poszłam do Restauracji w San Franpanfu. Nagle zobaczyłam kawałeczek płaszcza!!! Machnęłam różdżką i po sprawie!!!

czwartek, 26 sierpnia 2010

krucio atakuje 2 i nowe stroje

Hejka pandy!

Dzisiaj Krucio postanowił zamienić następny lampion na basenie w kamień.


Machnijcie różdżką pandy. Krucio znowu przegrał. Są też nowe stroje.

Koszt dziewczyny stroju:1019. Koszt chłopaka stroju:1057.

środa, 25 sierpnia 2010

Mały skamieniały talerzyk.


Dzisiaj nasz "kolega" Krucio zamienił bardzo mały talerzyk w kamień !! Ale najpierw przed poszukiwaniami trzeba rozwiązać labirynt :( Gdy "zbudowałam" przejście i zarobiłam przy tym 80 monet, postanowiłam zacząć wielkie, długie szukanie. To byłam w Barze Piratów, w Restauracji w San Franpanfu, w lodziarni, nawet w mojej chatce!!! Lecz skusiłam się i poszłam do Salonu Piękności. Oczy już miałam dookoła głowy i nic. Spojrzałam w prawo i w lewo i nagle wykrzyczałam:
- Jest nareszcie się znalazł.
Pełna szczęścia i radości machnęłam różdżką i od razu miska powróciła do swoich normalnych kolorów.

Redaktor Ovini895

wtorek, 24 sierpnia 2010

Kolorowe kwiaty znikają z obszaru Panfu

Dowiedziałam się dzisiaj, że Krucio chce zamieniać w kamień każdy kwiatek po kwiatku!!! To był dla mnie szok. Więc czym prędzej włączyłam maszynę i rozwiązywałam labirynt. Przy okazji zarobiłam 50 monet. Wylosowałam piękny bufecik, ale to nie oto tu chodzi. Trzeba ratować rośliny!! Zastanawiałam się, gdzie mogą rosnąć te kwiatki. Dla lepszego efektu myślenia wyszłam na taras, aż tu nagle zobaczyłam małego, bezbronnego narcyza. Machnęłam różdżką i od razu odżył. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ narcyzy to moje ulubione kwiatki. Na Panfu pojawiły się śmieszne meble z klocków Lego. Moim zdaniem bardzo mi się podobają. No to tyle, jeśli chodzi o te sprawy.

niedziela, 22 sierpnia 2010

Krucio atakuje 2

Hej pandy. Wstałam dzisiaj rano, wypiłam kakao i poszłam do Zamku zobaczyć co Krucio ma na dzisiaj przygotowane. Powiedział mi takie słowa: "Zdziwicie się, kiedy skamieniała latarnia spadnie wam na głowę, podczas pływania. ha ha!" Powiedział podczas pływania, hmm.Wiem! Na basenie jest latarnia. Ale najpierw muszę rozwiązać zagadkę, w maszynie zagadek. Już rozwiązałam mogę iść. Ale tam nie ma nic zamienionego w kamień. Może chodziło o latarnie morską. Chodźmy na plażę. Ale tam też nie ma. Krucio zamienia małe rzeczy, więc pójdźmy jeszcze raz na basen się rozejrzeć. Widzę, to taka mała bombka.

Wracjamy do Krucia powiedzieć mu, że przegrał znowu. Krucio się nie poddaje, więc musimy wrócić jutro, i Kamaria też tak mówi.

sobota, 21 sierpnia 2010

Cześć Pandy

Bardzo mi miło, że mogłam przyjąć legitymacje redaktora ;) No ale przejdę do tematu. Od Krucia zapamiętałam tylko część zagadki oto ona :
-Krok po kroku zamienię całą ladę w kamień!!
Strasznie się przeraziłam, ale tak się zastanawiałam gdzie ta lada??? Ponieważ mówił coś o jakimś słoiku. Lecz najpierw musiałam iść rozwiązać labirynt. Gdy już osiągnęłam cel i zarobiłam 180 monet. Szybciutko pobiegłam na basen bo miałam przeczucie, że tak znajdę skamieniałą rzecz. Nie myliłam się. Słoik leżał na ladzie z innymi pysznościami :) Zamachnęłam różdżką i już szkiełko wróciło do normy. Aha pragnę jeszcze wspomnieć, że wylosowałam czerwoną lodówkę, więc żywności będę miała bardzo dużo !! :))


Redaktor Ovini895

Krucio atakuje 2.

Hejka pandy!
Idźcie do Krucia. Potem do maszyny zagadek. Zakładamy różdżki i idziemy odczarować przedmiot zamieniony w Kiosku. Tak naprawdę nie wiem co to jest.

Krucio się nie poddaje, więc wracamy jutro.

piątek, 20 sierpnia 2010

Wesoły dzionek

Witajcie!
Dzisiaj wstałam zrobiłam herbatę i zjadłam trochę bambusa.
Poszłam się umyć i umyć zęby.
Wskoczyłam w ciuszki i pobiegłam do Krucia.
Mówił coś o ptaszkach które nie będą ćwierkać.
Pobiegłam do Kamarii.
Zagrałam maszyną zagadek.
Wygrałam trochę złotych monet, laskę i zamrożonego pingwina.
Co prawda chciałam wylosować chatkę z piernika, ale pingwinek też fajny.
Wzięłam laskę, założyłam okulary i wypuściłam świetliki.
Poleciały przed zamek i zaczęły krążyć wokół ptaszka.
A ptaszek był z kamienia!
Macnęłam laską, a ptaszek zaczął cudnie ćwierkać.
Krucio się wkurzył, a ja poszłam do biblioteki.
Gdy weszłam chciałam odpocząć i poczytać.
Moją uwagę przykuła fioletowa kula.
Poszłam do Kamarii
K: Witaj Dziudek! Co cię tu sprowadza?
D: Czy fioletowa kula w bibliotece należy do ciebie?
K: Tak. Ten, kto jest w jej pobliżu chce odpocząć i poczytać.
D: A w bibliotece to się robi!
K: Dokładnie(śmiech) Pa, pa!
D: Pa Kamario!
A, więc to kula Kamarii!
Poszłam na lody.
Potem wybrałam się na spacerek z Soque.
Wesoło dryndał dzwoneczkami, kiedy mu to powiedziałam.
Poszliśmy do lasku obok obory.
Tam spotkałam miłą pandę, która miała Bugsy'ego.
Usiadłyśmy na pieńkach żeby porozmawiać.
Bugsy i Soque bardzo się polubiły.
Potem poszłam do domu i zrobiłam sobie tosta.
Papatki

Krucio znów coś kombinuje a ja mu plany krzyżuje :)


Wstałam wcześnie, przetarłam oczka och, ale mi się jeszcze ziewa . Poszłam do okna w mojej chatce. Patrze a Krucio zamienił małego słodziutkiego ptaszka. Szybko pobiegłam do maszyny zagadek  rozwiązałam ją. Poszłam szybciutko na Zamek odmieniłam wspaniałego ptaszka. Teraz możecie się cieszyć z pięknego ćwierkania małego ptaszka. To tyle na dzisiaj. Przesyłam Buziaki Dla czytelników .
Pozdrawiam :
Sara224

Tajemnicze ćwierkanie na Panfu


Dzisiejszego pięknego poranka, wstałam szczęśliwa i radosna. Zrobiłam sobie ciepłe kakao i parę tostów. Przypomniało mi się, że znowu muszę iść do Krucia i odgadnąć trudną zagadkę. No, więc zwinnie się ubrałam i niczym błyskawica pobiegłam do mojego "kolegi" :) Pamiętam tylko, że zły czarodziej mówił do mnie tak:
- Już nie będzie wesołego ćwierkania!!! - mówił to ze straszną zgrozą.
A, więc przeszłam przez most zwodzony i poszłam do Sali Balowej zagrać w trudny labirynt. Nacisnęłam guzik i maszyna wessała mnie do środka jak odkurzacz!! Było bardzo ciężko, lecz ja się nie poddawałam. Szłam i szłam, a ku moim oczom ukazały się monety z główką pandy!! Pomyślałam, że wezmę kilka takich. Ale kiedy je dotknęłam one gdzieś powędrowały i chyba chciały mi wyjście pokazać :) Kiedy już wyszłam z maszyny zarobiłam aż 225 złotych monet!! Dostałam również pingwinka, który był zamrożony. Zaczęłam zastanawiać się nad zagadką zadaną przez Krucia. "Hmm" - Myślę.
- No tak jednego ptaszka widziałam dzisiaj na dachu Zamku!!! - wykrzyczałam uradowana.
Szybciutko pobiegłam przed budowle i dobrze pomyślałam!! :) Biedny ptaszek siedział w bez ruchu, ale ja zamachnęłam różdżką i piękne ćwierkanie znowu wyszło z dzióbka stworzenia.
Wreszcie mogłam wrócić do chatki i usiąść wygodnie w fotelu!!

Pisała dla Was
Redaktor Ovini895.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Krucio

Witajcie, to znowu ja.
Opowiem Wam jak dziś pokonałam Krucia
Nie chciało mi się wstawać.
Było mi zimno.
I do tego coś kapało: kap, kap, kap.
-Uch trzeba wstawać - pomyślałam i poszłam do łazienki.
Tam nic nie kapało.
Umyłam się, umyłam zęby i zawinęłam w szlafroczek.
Otworzyłam szafę i wybrałam ciuszki.
Okazało się, że pada.
Zrobiłam sobie kilka tostów, wzięłam parasolkę i pomaszerowałam do Krucia.
Mówił coś o zielonym świetle i, że konie go nie zauważą
A więc zmajstrował coś w stadninie koni!
Poszłam do maszyny zagadek.
Wygrałam zamrożonego pingwina, laskę i 240 złotych monet.
Pobiegłam do stadniny.
O w jednym pokoju jest skamieniały przedmiot!!
Machnęłam laską i jest dobrze ;]
Papatki!

środa, 18 sierpnia 2010

Witam!



Piszę już do Was trzeci raz od wczoraj. Bardzo przyjemnie mi się z Wami współpracuje!!! No, ale przejdę do sprawy. Ten przebiegły Krucio!!! Dzisiaj zamienionym w kamień przedmiotem była latarka w Mieście (w sklepie z ubraniami). Niestety nie udało mi się jej uchwycić na zdjęciu, ponieważ jakaś panda zaczęła płakać :( W Jaskini w Dżungli maszyna niespodzianka podarowała mi "figurkę" lodów w wafelku :) Gdy rozwiązywałam labirynt pojawiły się monety i zarobiłam 75 monet.Wylosowałam figurkę śmiesznej białej pandy w czarnych okularach ;) No to chyba na tyle. Do miłego!!

Wasza Redaktorka Ovini895


wtorek, 17 sierpnia 2010

Ach ten Krucio


Ach ten przebiegły Krucio! Znowu pandy zaczęły się trudzić z odgadnięciem trudnej zagadki. Szukały i szukały, ale znaleźć nie mogły tej kaczki. Nasz "kolega" Krucio wymyślił, że już żadna panda nie znajdzie rzeczy zamienionej w kamień, bo będzie zaczarowywał przedmioty na Panfu tak małe, że nie można ich dostrzec gołym okiem!!! Katastrofa!! No, ale nie poddawajmy się. Napiszę wam teraz gdzie można tę kaczkę znaleźć. Otóż idziemy do Sali Balowej i tam gramy w labirynt. Od Kamarii dostajemy świetliki, które pomogą nam odnaleźć kaczkę. Idziemy do Stadniny koni. Przy płocie znajduje się zwierzę zamienione w kamień. No myślę, że to na tyle. Życzę powodzenia!!!

Redaktor Ovini895

niedziela, 15 sierpnia 2010

Kamienna muzyka z kamiennej gitary

Hej Pandy!
Przypominacie sobie film o zabawnej rodzince Flinstonów. Bohaterowie żyli sobie w epoce kamiennej i korzystali z kamiennych sprzętów. W jednym z odcinków kreskówki Fred i jego przyjaciel Barney występowali w klubie grając na kamiennych gitarach.
O ile pamiętam, to granie wychodziło im całkiem dobrze.
Może Krucio też oglądał ten odcinek Jaskiniowców, bo postanowił swój czar skierować na gitary.
Dzięki okularom "kamień widzącym" i magicznej różdżce można wyśledzić zaczarowany sprzęt muzyczny.
Przez chwile się zastanowiłem czy na takiej kamiennej gitarze uda się zagrać. Jest muzyka "metalowa" to może powstanie muzyka "kamienna".
Ale nie zaryzykowałem zdjęcia takiej kamiennej gitary ze ściany. Mógłbym się przeliczyć z siłami.
Szybko odczarowałem gitary ze złego czaru i usłyszałem lekkie brzdęknięcie strun. Teraz byłem pewny, że wszystko wróciło do normy.

Ya-Ba-Da-Ba-Doooo!

Tym słynnym zawołaniem Jaskiniowców żegnam Was i życzę miłego weekendu.
Pisał dla Was

Byee

środa, 4 sierpnia 2010

Krucio

Dziś rano bardzo bolała mnie głowa i na dodatek moja nowa gra komputerowa nie przyjdzie do mnie w najbliższym tygodniu :(
Dziś zagrałem w grę założyłem laskę i okulary i poszedłem szukać przedmiotu.
Kamaria powiedziała, że zamieniona jest półka z lodami, więc szybko biegłem do lodziarni, ale nie było tam znaku kamienia.
Dowiedziałem się od jednej pandy, że kamień dziś jest w kiosku na basenie więc go odmroziłem.

Redaktor Edd3110

wtorek, 3 sierpnia 2010

Zadanie z Kruciem

Gdy dziś wstałem zaparzyłem kubek gorącej czekolady.
Lecz i to nie pomagało na ból gardła.
Ostatnie lody chyba mi zaszkodziły. Wpadłem na pomysł, aby pójść do szpitala.
Gdy lekarz kazał wziąć mi z szafki syrop.
Szafka nie chciała się otworzyć, to poszedłem przed zamek porozmawiać z Kruciem i powiedział, że wydłużył sobie wąsy.
To oznacza, że trzeba dłużej z nim się uganiać.
Gdy już doszedłem do sali balowej Kamaria powiedziała, że nie widziała żadnych kamieni, więc musiałem iśc do profesora w dżungli.
Kazał mi przynieść kamień z lawy, kubek i pryzmat.
Więc na początek idę na wulkan po kamień.
Następnie do restauracji po kubek.
Na sam koniec do biblioteki po pryzmat.
Gdy te materiały przyniosłem profesorowi powiedział, że za chwilkę okulary będą gotowe.
Więc kupiłem i wypiłem herbatkę z cytryną na rozgrzanie.
Gdy wróciłem okulary były gotowe.
Poszedłem do Kamari i zagrałem w grę.
Więc je założyłem i po drodze poszedłem zobaczyć czy lekarz ma już mój syrop.
Gdy spojrzałem na półkę była cała z kamienia, więc ją odczarowałem i wziąłem sobie syrop.
Od razu czuję się lepiej.



Redaktor Edd3110

czwartek, 22 lipca 2010

Nowa kolekcja, złoty piątek, Krucio!

Hej!

Dzisiaj pojawiła się nowa kolekcja ubrań dla Pand. Są to stroje w sam raz na plażę.

Gdy obejrzałem dzisiaj dziennik Maxa & Elli zobaczyłem tam nowy wpis.
Wpis był o tym, że jutro dostaniemy magiczne moce i będziemy złotymi Pandami.
Więc szykujcie się na przejażdżki konne, samochodowe oraz zbierajcie monety na nowe ubrania i meble.


Kolejna część misji z Kruciem:

1. Idziemy do Krucia
2. Idziemy do Kamarii
3. Dotykamy maszynę i rozpoczynamy grę
4. Układamy drogę z kamieni i kręcimy kołem
5. Odbieramy prezenty
6. Bierzemy różdżkę
7. Odczarowujemy zegar w foyer
8. Wracamy do Krucia
9. Wracamy do Kamarii
10. Przychodzimy jutro

    Redaktor Naczelny

    poniedziałek, 19 lipca 2010

    "Uufff, zrobiliśmy dzisiaj tyle..."

    Gdy przyszedłem ze Szpitala do chatki byłem bardzo zmęczony. Niestety musiałem przyjść przed Zamek pokonać Krucia. Wypiłem herbatkę z bambusa i wstąpiły we mnie nowe siły. Wziąłem łapki za pas i pobiegłem. Przed Zamkiem spotkałem Krucia, który swoim zachrypniętym głosem wymówił takie oto słowa „Twoje dni są już policzone, a w zasadzie spłukane! Przekonasz się!”. Po wysłuchaniu poszedłem, czym prędzej do Kamarii. Kamaria przywitała się i kazała ułożyć drogę. Szybko to zrobiłem i po minucie odebrałem nagrodę. Wziąłem różdżkę do łapki i poszedłem nad Basen odczarować parasol. Dotknąłem go moją magiczną różdżką i po chwili było już po wszystkim. Po drodze do Kamarii porozmawiałem z Kruciem. Czarnoksiężnik powiedział, że mnie nie docenił i wykrzyknął, że jutro mogę nie dać sobie rady. Zlekceważyłem to, chociaż trochę myślałem o tym po drodze, do Kamarii. Gdy dotarłem już na miejsce dostałem gratulacje i usłyszałem, że to jeszcze nie koniec!



    Redaktor Naczelny